czwartek, 7 lutego 2013

EKSTRAKT WANILIOWY


Ekstrakt waniliowy to coś wspaniałego. Po raz pierwszy widziałam go w  programach Nigelii Lawson. Myślałam wtedy, że jest to kolejny sztuczny twór w zastępstwie cukru waniliowego. Tak, waniliowego właśnie, bo dopiero niedawno odkryłam, że to, co uznawałam za cukier waniliowy, jest waniliną i to coś dodawano do wielu ciast. Przez tyle lat literka N w cukrze wanilinowym umykała mojemu wzrokowi. Na szczęście dobre źródła wiedzy dotarły też do mnie. Heheh. Przepis na ekstrakt waniliowy pochodzi z programu Rewolucje na Talerzu. Do dziś pamiętam moje pierwsze starcie z prawdziwą wanilią. Zakupiłam jedną laseczkę, która była zapakowana w plastikową tubę. Celebrowałam tą jedną laskę wanilii, jakby była jedna jedyna na świecie. Żal było mi zużyć ją do czegokolwiek. Gdy obejrzałam w Rewolucjach na talerzu o ekstrakcie waniliowym, postanowiłam go zrobić. Ale nie, nie użyłam mojej nietykalnej laski. W sklepie Herbaty Świata, niedaleko mojego mieszkania, znalazłam całą masę ślicznych lasek wanilii i inne wspaniałe przyprawy. Kupiłam dwie i zrobiłam z nich ekstrakt. A tą nieszczęsną celebrytkę wykorzystałam znacznie, znacznie później, gdy wreszcie dotarło do mnie, że wanilia to tylko wanilia i należy cieszyć się jej wspaniałym aromatem. A różnica jest kolosalna w porównaniu do waniliny.







ESENCJA WANILIOWA
Składniki:
2 laski wanilii
¼ szklanki wódki
Wanilię przekroić. Umieścić w słoiku wraz z nasionami. Zalać wódką. Odstawić na 6 tygodni.





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz