poniedziałek, 14 kwietnia 2014

WIŚNIE W SYROPIE DO SŁOIKÓW

Wiśnie z charakterkiem. Taka nazwa najlepiej do nich pasuje. Pierwszą porcję wisienek dostałam w prezencie od sąsiadki Marioli. Niestety szybko zniknęła w przepysznym urodzinowym torcie dla teściowej. Gdy przyszło do robienia deseru Black Forest, ciężko było mi znaleźć wiśnie o podobnym smaku. Te z kompotu były zbyt mdłe. Te ze sklepu, z napisem ‘do ciast’, smakowały tak samo, jak kompotowe. Uratowała mnie, a raczej deser, dopiero spora porcja wiśniówki. Tym wiśniom słoiczkowym wiśniówka nie jest już potrzebna. Owoce mają wyrazisty smak i piękny kolor. Nadają się do niemal każdego wiśniowego deseru. Na pierwszy rzut oka wydaje się, że sporo z nimi zachodu, gdyż przygotowanie wisienek zajmuje 3-4 dni. W rzeczywistości dziennie poświęca się na te czynności około 5 minut. Trzeba mieć tylko duży garnek i po sprawie. Produktem ubocznym przygotowań jest spora ilość soku wiśniowego. W sam raz do zimowej herbatki lub letnich napojów orzeźwiających. Polecam wszystkim.







 WIŚNIE W SYROPIE DO SŁOIKÓW
Składniki:
5kg drylowanych wiśni
5kg cukru
Wiśnie zasypać cukrem. Następnego dnia zlać sok i zagotować. Gorący sok wylać na wiśnie. Powtarzać tę czynność przez trzy dni. Wiśnie przełożyć do słoików. Sok przelać do butelek. Pasteryzować.








Brak komentarzy:

Prześlij komentarz