Pokazywanie postów oznaczonych etykietą BRZOSKWINIE. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą BRZOSKWINIE. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 8 października 2013

DŻEM BRZOSKWINIOWY

Korzystając z uprzejmości sąsiadów, zrobiłam skok na rosnące u nich drzewka brzoskwiniowe. Owoce były mniejsze, niż te w sklepie, nie miały też tak intensywnej, żółtej barwy. Za to smakowały jak najbardziej brzoskwiniowo. W sam raz na pyszny brzoskwiniowy dżem. Tradycyjnie już korzystałam z bazy na dżem owocowy autorstwa Rachel Allen. Do tego dodałam mały maślany myk, podpatrzony w programie Anny Olson. Do gotującego się dżemu dodałam odrobinę masła. Dzięki temu dżem się nie pienił. Moje brzoskwinie smażyły się dość długo, dlatego dżem miał ciemniejszą barwę, niż widzimy na sklepowych półkach. Jeszcze tylko muszę wybrać się do sąsiadów i oddać im ‘pożyczone’ brzoskwinki, czyli podarować słoik dżemu.








DŻEM BRZOSKWINIOWY
Składniki:
1 kg brzoskwiń
½ cytryny
1 szklanka cukru
1 łyżeczka masła
Obrane owoce zasypać cukrem. Dodać sok z cytryny. Odstawić na 3 godziny. Dodać masło. Gotować przez 20 minut. Przełożyć do słoików.













środa, 18 września 2013

PLACEK ZE SŁONECZNIKIEM

Ten placek to hit rodzinny. Do spółki z Plackiem Pycha z Pomarańczami. Przepis otrzymałam od szwagierki Bachy i upiekłam ciasto na najbliższą nadarzającą się okazję, czyli urodziny mamy. Wszyscy byli zachwyceni i na zjazd rodzinny u babci zmówiłyśmy się z siostrą, że upieczemy te dwa niesamowite placki. Smakowały wszystkim bez wyjątku. Niektórzy zastanawiali się, co to za ziarna na wierzchu. Ktoś dla zmyłki rzucił hasło, że to pszenica i tak się przyjęło. Przepisem oczywiście podzieliłam się z cioteczkami. Potem każda z nich piekła to ciasto na zbliżające się święta Bożego Narodzenia. Dosłownie każda. Była to bardzo zabawna sytuacja, zwłaszcza, że rodzinka lubi się odwiedzać. Można było porównywać. Tak naprawdę nie dziwię się moim ciociom, bo ja również byłam tym ciastem zachwycona. Było delikatne za sprawą pulchnego biszkoptu i bitej śmietany. Było słodkie dzięki masie kajmakowej. Było soczyste dzięki brzoskwiniom. Było chrupiące dzięki słonecznikowi. Na ciasto należy kłaść przestudzony słonecznik. To dość oczywiste, ale był jeden przypadek, że masa się rozpłynęła, ponieważ słonecznik dodano prosto z patelni.







PLACEK ZE SŁONECZNIKIEM
Biszkopty:
8 jaj
8 łyżek cukru
8 łyżek mąki pszennej
2 łyżeczki proszku do pieczenia
Białka ubić. Dodać cukier Wlać żółtka. Wsypać mąkę z proszkiem. Ciasto podzielić na dwie części. Przelać je do dwóch prostokątnych blaszek 25 x 35 centymetrów. Piec w temperaturze 180°C przez 30 minut.
Krem śmietankowy:
500ml śmietany 30%
180g śmietany 18%
2 łyżki cukru pudru
2 łyżeczki cukru waniliowego
1 puszka brzoskwiń
3 łyżki żelatyny
Śmietany ubić z cukrem. Dodać żelatynę rozpuszczoną w ½ szklanki podgrzanego soku z brzoskwiń. Dodać pokrojone w kostkę brzoskwinie. Wymieszać. Przełożyć biszkopty.
            Masa:
1 puszka mleka skondensowanego słodzonego
250g masła
Mleko gotować przez 3 godziny. Utrzeć z masłem. Wyłożyć na wierzch ciasta.
Posypka:
200g łuskanego słonecznika
2 łyżki masła
1 łyżka miodu

Masło i miód rozpuścić na patelni. Wsypać słonecznik. Uprażyć. Gdy wystygnie, słonecznikiem posypać ciasto.












poniedziałek, 12 sierpnia 2013

OWOCOWY PONCZ

Pomysł na pyszny, letni poncz znalazłam w gazetce reklamowej jednego z dyskontów. Wbrew pozorom, napój był szybki w przygotowaniu. Nie trzeba się przy tym zbytnio starać. Aby zwiększyć ilość ponczu, dodałam trzy razy więcej wody i soku. W oryginale ich proporcje to jedna szklanka. Jak dla mnie, smak był wtedy zbyt intensywny, a spora ilość owoców sprawiała problemy podczas picia. W mojej wersji egzotyczny smak został zachowany, a napoju wystarczyło na naprawdę sporą misę. Takie nasze małe letnie orzeźwienie.





PONCZ OWOCOWY DLA DZIECI
Składniki:
3 cytryny
1 pomarańcza
1 puszka ananasów
1 puszka brzoskwiń
3 szklanki soku z pomarańczy
3 szklanki wody
5 listków mięty
Z 2 cytryn wycisnąć sok. Dodać wodę i sok z pomarańczy. Dodać pokrojone owoce z puszki oraz syrop. Dodać pomarańczę i cytrynę pokrojone w plastry. Całość przelać do dużej misy. Udekorować listkami mięty.








niedziela, 13 stycznia 2013

CIASTKA FRANCUSKIE Z OWOCAMI

Tak proste, że aż banalne. Tak pyszne, że aż zaskakujące. To prawda. Takie były moje pierwsze myśli podczas przygotowywania tych ciastek i podczas jedzenia. Zrobiłam je przypadkiem. Miałam kilka gruszek, które wymagały natychmiastowego użycia, a w lodówce dziwnym trafem znalazło się ciasto francuskie. Podstawową koncepcję ciasta widziałam w programie Pyszne 25, prowadzonym przez Panią Anię Starmach. Ona, jako nadzienia, użyła śliwek. Ja, oprócz gruszek, dodałam też brzoskwinie. Wyszło bardzo smacznie. Oba rodzaje były pyszne, chociaż śmiem twierdzić, że gruszkowe są najlepsze. Cudowny smak i aromat. Chwila-moment i przekąska gotowa.









FRANCUSKIE PLACUSZKI Z GRUSZKAMI
Składniki:
6 gruszek
2 łyżki cukru
1 jajko
Ciasto rozwałkować na prostokąt o grubości 0,5 centymetra. Podzielić na 12 kwadratów. Na każdym kawałku ułożyć polówkę gruszki. Smarować roztrzepanym jajkiem. Posypać cukrem. Piec w temperaturze 200°C przez 15 minut. Można użyć także śliwek lub jabłek.