poniedziałek, 6 stycznia 2014

GRZANE WINO

Bardzo lubię grzane wino. Cynamon, goździki, pomarańcza i delikatny aromat czerwonego wina. To było idealne zakończenie wieczoru. Bazowałam na przepisie z wycinka z jakiejś gazety, lecz tak naprawdę nie trzeba do tego żadnej recepturki. Dodatki aromatyczne są dowolne. W przepisie były tylko goździki i cynamon. Ja wzbogaciłam mojego grzańca o pomarańczę. Dla mnie było w sam raz. Innymi dodatkami mogą być jeszcze anyż, wanilia czy gałka muszkatołowa.







WINO GRZANE
Składniki:
1 litr czerwonego wina wytrawnego
1 łyżka cukru
5-6 goździków
1 laska cynamonu
1 pomarańcza
Wino wlać do garnka. Dodać przekrojoną pomarańczę, cukier i przyprawy. Zdjąć z ognia, gdy zawrze. Przecedzić. Podawać gorący.






czwartek, 2 stycznia 2014

OWOCE Z SOSEM Z BIAŁEJ CZEKOLADY

Ten deser idealnie spisał się na poświątecznym spotkaniu ze znajomymi. Był lekki i orzeźwiający, całkiem nieźle prezentował się po obfitości świątecznych smakołyków. Autorka to Nigella Lawson, a raczej Nigellissima. Jak zwykle, spisała się na medal. Do deseru można użyć zarówno świeżych, jak i mrożonych owoców. W mojej wersji, owoce były mrożone. Najlepiej do tego nadawały się owoce drobne, ze względu na odpowiednie połączenie proporcji zimnych owoców do ciepłego sosu. Większe owoce natomiast lepiej sprawdzą się świeże, gdyż łatwiej będzie im utrzymać kształt i strukturę. Polecam. Szybki i łatwy przepis.






OWOCE Z SOSEM Z BIAŁEJ CZEKOLADY
Składniki:
100g białej czekolady
150ml śmietanki 30%
50ml likieru limoncello
300g miksu owoców leśnych
Czekoladę roztopić w gorącej śmietance. Dodać połowę likieru. Pozostałym likierem skropić owoce. Owoce ułożyć na półmisku. Polać sosem.




poniedziałek, 30 grudnia 2013

PIERNIK STAROPOLSKI

Dojrzałam do zrobienia piernika z prawdziwego zdarzenia. Nie spodziewałam się, że jego produkcja aż tak rozłoży się w czasie, ale tak naprawdę wyszło mi to na dobre. Ze względu na długi czas leżakowania ciasta przed i po pieczeniu, tuż przed świętami miałam wolne. Pozostało jedynie oblanie ciasta polewą. Ideał. Przepis został wzięty ze strony Moje Wypieki. Dzięki niemu przygotowania do Świąt Bożego Narodzenia upłynęły w spokoju i bez napiętego grafiku prac. Ale przecież nie o czas tu chodzi, lecz o smak. Był boski. Genialny. Cudowny. Porządny piernik. Z czystej skromności nie dodam, że wszędzie był chwalony i podziwiany. Pierwsza reakcja gości – ‘O.., piernik. Taki, jak....’ i tu były rożne wersje. Byłam dumna z siebie za cierpliwość i z ciasta, za smak. Dodam jeszcze, że ciasto przełożyłam tylko jedną warstwą powideł, a całość podzieliłam na trzy wąskie i długie pierniki. Wg mnie, w tej formie najlepiej się prezentowały.







PIERNIK STAROPOLSKI
Zaprawa:
500g miodu
1 ½ szklanki cukru
250g masła
Masło roztopić z miodem i cukrem. Wystudzić.
            Ciasto:
1 kg mąki pszennej
3 łyżeczki sody
½ szklanki mleka
3 jaja
½ łyżeczki soli
80g przyprawy do piernika
Do mąki wlać zaprawę. Dodać sodę rozpuszczoną w mleku. Dodać pozostałe składniki. Wyrobić ciasto. Odstawić w chłodne miejsce na 5 tygodni. Ciasto podzielić na 3 części. Placki upiec 5-7 dni przed świętami w prostokątnej blaszce o wymiarach 25 x 35 centymetrów. Piec w temperaturze 170°C przez 15 minut.
            Nadzienie:
800g powideł śliwkowych
Placki przełożyć powidłami. Odstawić na 3-4 dni.
            Polewa:
360g gorzkiej czekolady
360g masła
Czekoladę roztopić z masłem. Dobrze wymieszać. Polać ciasto.










Zaprawa

niedziela, 29 grudnia 2013

PIERNICZKI CHOINKOWE

W środku lata, swoimi świątecznymi przepisami, zaskoczył mnie Pan Jacek Sikora w programie Słodki Drań. Zasiał smakowite ziarenko i narobił świątecznego apetytu. Apetyt ten nie zmalał wraz z upływem czasu, a pomysły na świąteczne słodkości okazały się trafione. Kiedyś obiło mi się o uszy, że na porządny piernik należy cierpliwie czekać, lecz nie spodziewałam się, że i mnie przytrafi się taka przygoda. Ciasto na te pierniczki leżakowało od dwóch dni do tygodnia. Tak naprawdę to było nic, w porównaniu z Piernikiem Staropolskim, na który czeka się 5 tygodni, nie licząc czasu leżakowania po upieczeniu. Z ciastem pracowało się wspaniale. Dobrze się wałkowało, wycinało i piekło. Po upieczeniu pierniczki porządnie stwardniały. Dzięki temu świetnie nadawały się do dekorowania Lukrem Królewskim, ponieważ nie trzeba było obawiać się, że pierniczki rozpadną się podczas pracy. Nawet mój mąż zaangażował się w dekorowanie i powiem szczerze, żmiał lepsze początkiniż ja. Z czasem pierniczki zmiękły. Na święta rozpływały się w ustach. Ozdobnie zapakowane, stanowiły miłe upominki po Wieczerzy Wigilijnej. Ciasto bardzo dobrze spisało się też przy konstruowaniu piernikowych domków na brzeg kubka. A te połamane, lub lekko przypieczone polecam, za radą Słodkiego Drania, wykorzystać do pysznych Lodów z Piernikami.









PIERNICZKI CHOINKOWE
Zaprawa:
400g cukru
400g miodu
50g przyprawy do piernika
200g masła
Cukier stopić na karmel. Dodać miód i przyprawę. Zagotować. Zdjąć z ognia. Dodać masło. Zaprawę wystudzić.
Ciasto:
1 kg mąki
2 łyżeczki proszku do pieczenia
3 jaja
W mące zrobić dołek. Dodać resztę składników. Wlać zaprawę. Wyrobić ciasto. Odstawić w chłodne miejsce na 2-7 dni. Ciasto rozwałkować na grubość 0,5mm. Wycinać ciastka. Tylką zrobić dziurkę do zawieszenia ciastka. Piec w temperaturze 190°C przez około 10 minut. Wystudzone pierniczki dowolnie dekorować. Podczas przechowywania, pierniczki miękną.

Przepis na Lukier Królewski.













piątek, 27 grudnia 2013

MIĘKKIE PIERNICZKI ŚWIĄTECZNE

Pierniczki z przepisu koleżanki mojej siostry, to tzw. Pierniczki Gosi H. Do spulchnienia ciasta używało się zarówno sody, jak też amoniaku, dlatego pierniczki mocno rosły podczas pieczenia i pozostały miękkie przez cały czas przechowywania. Bardzo przyjemnie się je chrupało. Stanowiły słodką przekąskę, jako zapowiedź świątecznych pyszności. Dekorację stanowił lukier na bazie białka, który szybko pokrywał powierzchnię ciastek. Do twórczej i bardziej wyszukanej dekoracji lukrem pierniczki te się nie nadawały ze względu na zbyt puszyste – wyrośnięte ciasto. Natomiast świetnie sprawdzały się tu wszelkie kolorowe posypki i cukiereczki. Idealne dla wyżywających się artystycznie dzieciaków. Nad tymi pierniczkami, ze szczególną troską, pastwiła się Natka. Przyznaję, że wyszły jej całkiem udane dekoracje. Nati była bardzo dumna ze swojej pracy, dlatego swoje pierniczki zaprezentowała na przedszkolnym kiermaszu. Podobno rozeszły się w błyskawicznym tempie. W domu pierniczki nie doczekały do świąt. I bardzo dobrze, ponieważ na świątecznym stole królował Piernik Staropolski. Dodam jeszcze, że najlepiej pracuje się z jeszcze ciepłym ciastem. Gdy zbyt mocno wystygnie, robi się twarde i trudno się zagniata, zwłaszcza kolejne partie ciasta 'ze ścinków'. Jeśli natomiast przegapicie moment, można wspomóc się mikrofalówką. Resztki ciasta podgrzać przez kilka sekund, wtedy pięknie się połączą i ciasto będzie jak nowe.






MIĘKKIE PIERNICZKI ŚWIĄTECZNE
Składniki:
1,25kg mąki pszennej
½ szklanki wody
300g cukru
4 łyżki oleju
200g masła
250g miodu
4 jaja
3 łyżeczki amoniaku
1 łyżeczka sody
20g przyprawy do piernika
Wodę zagotować. Dodać miód i sodę. Gotować, aż zbrązowieje. Dodać cukier, masło i olej. Ponownie zagotować. Zdjąć z ognia. Wsypać mąkę z przyprawą i amoniakiem. Wymieszać. Odstawić do przestygnięcia. Dodać jaja. Wyrobić ciasto. Rozwałkować na grubość 2 milimetrów. Wycinać ciastka. Piec w temperaturze 180°C przez 7-10 minut.
            Lukier:
2 białka
3 szklanki cukru pudru
1 łyżka soku z cytryny
Wszystkie składniki utrzeć na gładką masę. Smarować ciastka.





środa, 18 grudnia 2013

BABECZKI JOGURTOWE Z KRYSZTAŁOWYM LUKREM

Babeczki schowane pod lodową skorupą – takie sprawiają wrażenie. To wszystko za sprawą lukru na bazie miałkiego cukru. Dodał on babeczkom zarówno kwasowości, jak i słodyczy. Nie mówiąc już o fakturze. Babeczki powstały na bazie Ciasta z kryształowym lukrem. Nazwa Kryształowy Lukier, to mój własny wytwór. W oryginale było to tylko ciasto cytrynowo – jogurtowe. Uznałam, że lukier jest jego główną ozdobą i zasługuje na uznanie. Polecam babeczki na słodki i orzeźwiający podwieczorek.








BABECZKI JOGURTOWE Z KRYSZTAŁOWYM LUKREM
Składniki:
¾ szklanki oleju
2 jaja
1 łyżka skórki cytrynowej
2 łyżki soku z cytryny
1 szklanka jogurtu naturalnego
1 i ¾ szklanki cukru
2 szklanki mąki
Wymieszać wszystkie mokre składniki. Wsypać suche składniki. Przelać do foremek. Piec w temperaturze 180°C przez 25 minut.
            Lukier:
¼ szklanka soku z cytryny
¾ szklanki cukru
Wymieszać. Polukrować jeszcze ciepłe babeczki.









PIEKARZ NA WARCIE

Pewnego sobotniego wieczora naszła mnie ochota na drożdżowe ciasto. Nie miałam już sił, aby czekać na wyrośnięcie, a potem jeszcze je piec. Wstawiłam ciasto na noc do lodówki. W niedzielę rano zabrałam się do pracy. Gdy drożdżówki były uformowane, odstawiłam je do ponownego wyrośnięcia - przed pieczeniem. Blaszka znajdowała się na kratce kuchenki, a piekarnik się nagrzewał. Aby nie marnować chwili, udałam się w tym czasie do łazienki. Gdy mąż wybrał się do kuchni, zobaczył czekające drożdżówki i włączony piekarnik. Szybko dodał dwa do dwóch i chytrze zapukał do drzwi łazienki. –‘Kochanie – mówi – jak ty pieczesz drożdżówki, skoro zapomniałaś włożyć je do piekarnika’. Zaśmiałam się pod nosem, a ponieważ rozpoznałam ten specyficzny ton głosu, zaplanowałam mały rewanż. Czas rośnięcia ciasta zbliżał się ku końcowi. Odpowiedziałam więc w podobnym tonie –‘Nie włożyłam ciasta do piekarnika.. Ale ze mnie gapa. Zajmij się tym proszę. Gdyby nie Twoja spostrzegawczość, nie mielibyśmy co jeść na śniadanie’. Mąż powrócił do kuchni i wykonał powierzoną misję. Do tej pory sadzi, że to dzięki jego spostrzegawczości zajadaliśmy się pysznymi drożdżówkami. A niech mu będzie..