Z okazji świąt, a raczej z okazji
tego, że zwaliliśmy się całą rodzinką do babć na gościnę, zabraliśmy ze sobą
trochę prowiantu. Nazwałam go zestawem świątecznym, ponieważ efekt końcowy
zaskoczył nawet mnie. heheh. Najlepsze było ‘Wow’ wypowiadane przez rodzinkę po
zerknięciu na słodkości. Zestaw zawierał Kukułkę, Trufle
z espresso, Trufle
z migdałami, Śliwki w czekoladzie i Cakepopsy. Moja siostra, dopiero na święta miała okazję
spróbować cakepopsów, chociaż słyszała o nich i widziała je już wcześniej.
Opowiadała, że najpierw wszyscy przy stole zerkali kątem oka na lizaki, ale
nikt nie miał odwagi sięgnąć po nie jako pierwszy. Gdy w końcu szwagier się
zmobilizował, okazało się, że renifery nie tylko dobrze wyglądają, ale też
dobrze smakują. A potem ten cudowny komentarz siostry – One są smaczne..
wypowiedziane z wielkim zdumieniem i niedowierzaniem. To było piękne.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ŚLIWKI W CZEKOLADZIE. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ŚLIWKI W CZEKOLADZIE. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 27 grudnia 2012
sobota, 22 grudnia 2012
ŚLIWKI W CZEKOLADZIE
Urzekły mnie. Nie spodziewałam się, że moje śliwki w czekoladzie będą
lepsze niż tradycyjne ‘Nałęczowskie’, ale tak było. Detalem, który przesądził o
wygranej, była czekolada. Udało mi się /nie wiem jak/ sprawić, że otoczka
czekoladowa na śliwce była krucha i chrupiąca. Przy przegryzaniu śliwki było widać,
słychać i czuć wspaniały efekt pękającej czekolady. Podobny jak w reklamie
pewnych lodów na literkę M. Coś wspaniałego. Zrobiłam dwie wersje śliwek. Jedną
z alkoholem (tym razem brandy), drugą z sokiem jabłkowym. Z tych pierwszych
chyba nic się już nie ostało, gdyż nie mogłam się im oprzeć. Nie było w nich
czuć mocy alkoholu, lecz nadał on im delikatnego, wytrawnego posmaku. Tych z
sokiem jeszcze nie kosztowałam. Czekają na święta i będą testowane na rodzince.
Dodam jeszcze, że przepis podglądnęłam w gazetce ‘Przyślij przepis’.
ŚLIWKI W CZEKOLADZIE
Składniki:
250g suszonych śliwek
200ml winiaku Armagnac lub soku jabłkowego
250g gorzkiej czekolady
1 łyżka oleju
1 łyżka oleju
Śliwki nakłuć igłą. Zalać
winiakiem lub sokiem. Marynować minimum przez 1 godzinę. Czekoladę z olejem rozpuścić na
parze. Zanurzać śliwki. Studzić na pergaminie.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

